KOBIECA HISTORIA. SIŁA I PIĘKNO.

 

KONKURS ZAKOŃCZONY

DZIĘKUJEMY ZA ZGŁOSZENIA

 

 

Kobieca historia
Siła i piękno

Kobieca siła to kobiece piękno. Chcemy poznać Twoją niepowtarzalną historię. Opowiedz o momencie, w którym poczułaś się silna i piękna.

Wygraj niezwykłą nagrodę – udział w profesjonalnej sesji fotograficznej, którą wykona sama Lidia Popiel oraz publikację zdjęć w magazynie „TWÓJ STYL”.

Czekamy na twoją
historię!

 

 

Wygraj sesję zdjęciową z Lidią Popiel!

Stylistka, fryzjer, makijażystka, a za obiektywem − Lidia Popiel! Aż cztery Autorki najciekawszych zgłoszeń wezmą udział
w wyjątkowej sesji zdjęciowej, której efekty opublikujemy
w magazynie „TWÓJ STYL”.

W końcu, moja siła to celebrowanie
i docenianie piękna, które ukryte jest
w codzienności.

Idea akcji

W każdej z kobiet tkwi niezwykła siła. Osiągnęłaś sukces, zostałaś mamą, a może pokonałaś swoją nieśmiałość i zawalczyłaś o samą siebie? Opowiedz nam o wyjątkowym momencie w Twoim życiu. Chcemy poznać Twoją niezwykłą i prawdziwą opowieść o tym, jak poczułaś się silna i piękna.

Wspólnie stworzymy kobiecą historię, która inspiruje.

Dermika wyzwala Twoje piękno.

Zasady konkursu

1

Kup dowolny produkt marki Dermika
i zachowaj paragon

2

Opowiedz o momencie w swoim życiu,
w którym poczułaś się naprawdę silna i piękna.
Napisz historię lub nagraj video

3

Wypełnij formularz zgłoszeniowy
i czekaj na wyniki konkursu!

Zgłoszenia można nadsyłać między 30 kwietnia a 15 lipca.

Nagrody

Nagroda główna

Sesja zdjęciowa
z Lidią Popiel!

Aż cztery Autorki najciekawszych zgłoszeń wezmą
udział w wyjątkowej sesji zdjęciowej autorstwa
Lidii Popiel. Niezwykłe fotografie opublikujemy
w „Twoim Stylu” − najpopularniejszym
magazynie kobiecym w Polsce.

Co tydzień również
do wygrania:

4 eleganckie
zestawy kosmetyków
Dermika

Wasze historie

Musiałam się rozczarować i mocno oparzyć, żeby wreszcie zrozumieć, że życie w mydlanej bańce złożonej z marzeń i wieczne czekanie na “kiedyś” jest kompletnie bez sensu.

Katarzyna Mistacoglu Worqshop

Ale można mieć nadzieję, że historia skończy się dobrze. Że historia okaże się opowieścią o silnej kobiecie, którą nawet jeśli jeszcze nie jesteś, to będziesz. Bo możesz.  

Monika Pryśko Tekstualna

Najwięcej czasu zajęło mi zrozumienie, że pewność siebie nie ma nic wspólnego z byciem królową parkietu, imprezy ani życia. 

Monika Kamińska Black Dresses

Nie zatraćmy się w obowiązkach, pozwólmy sobie odpuścić, nie przesuwajmy poprzeczki coraz wyżej i wyżej, bądźmy dla siebie dobre, wtedy będziemy naprawdę szczęśliwe.

Dorota Zalepa Kameralna

Zaakceptowałam ścieżkę, którą przeszłam, zaakceptowałam to, jak wyglądała i fakt, że obrany kierunek przestał mi odpowiadać.

Natalia Sławek Jest Rudo

Nie wszystko mi się udaje, czasem mam wręcz wrażenie, że udaje się niewiele, tyle spraw mnie ogranicza, przygniata i zasmuca. Rozczarowuję samą siebie, że nie jestem tak doskonała, jakbym chciała. A jednak mogę decydować o sobie, w tym co robię i jak o sobie myślę, w znacznie większym stopniu niż mogła to robić moja babcia spętana poczuciem obowiązku, wielopokoleniową tradycją i nabytym przez lata pełnym zniechęcenia marazmem. A ona postrzega mnie jako SILNĄ i PIĘKNĄ (bo to chyba synonim tego babcinego „bardzo ładna”). Może więc rzeczywiście taka jestem? Nawet jeśli tylko przez chwilę, i nawet jeśli tylko w jej oczach, to i tak warto było to poczuć.

Agnieszka S. Warszawa

…Przełom nadszedł pewnego wiosennego dnia. Obudziłam się wcześnie rano jak zwykle i spoglądając przez okno pomyślałam sobie że czeka mnie kolejny nudny dzień. Emerytka, babcia – co ciekawego może mieć do roboty ?
I wiecie co?
Dokładnie w tej samej chwili pomyślałam sobie że właśnie teraz jest mój czas. Nic mnie w domu nie trzyma, dzieci odchowane, wnuki choć najcudniejsze pod słońcem nie muszą mieć babci na każde wezwanie – czas coś zrobić dla siebie!
Wstałam z łóżka, wypiłam kawę i nakreślając w myślach plan działania poszłam po prostu do najbliższego biura podróży i wykupiłam sobie wycieczkę ( nie, nie do Lichenia ) ale … na Madagaskar!

Ewa M. Piekary Śląskie

Jestem w 8 miesiącu ciąży… Skończyłam pracę… Zjadłam pierogi z truskawkami😋… i zrobiłam mały spacer w kierunku rynku… Nagle ni stąd ni z owąd chłopak na rowerze wjeżdża centralnie we mnie… Brzuch mam mały jak na 8 m-c ciąży, sportowa bluza… Chłopak pyta tylko czy wszystko w porządku i jedzie dalej. Gapie naokoło tylko stoją i patrzą. I wtedy dwie młode dziewczyny dzwonią po karetkę… Nie wiem skąd się wzięły i nigdy się pewnie nie dowiedzą, że będę im wdzięczna do końca życia…

Gabriela G. Opole

Dziś wiem, że piękno to coś w duszy i umyśle kobiety, a nie tylko jej cielesność. To stosunek do życia, który ma swe źródła w optymizmie i wierze we własne siły. To nie ciuch czy makijaż udoskonalające mój wizerunek, lecz umiejętność postrzegania samej siebie. Wewnętrzne piękno to siła kochania samej siebie. Pewność siebie płynąca z poczucia komfortu bycia, po prostu, sobą. Uśmiech na twarzy, pasja, optymizm, łagodność, ciepło, siła, wiedza, szacunek…

Maya K. Gliwice

Bałam się co powiedzą ludzie, ze beda się śmiać, ze pojawia się spekulacje na mój temat itp. Zadzwoniłam do mamy. Opowiedziałam jej o wszystkim. I to ona podniosła mnie na duchu, jak zawsze, jak nikt inny. Przemówiła do rozsądku. Jak tylko wróciłam do domu tak samo pomógł tata. Siostry jak zawsze były ze mną. Zrozumiałam, że jeśli nie zaakceptuje sama siebie, to nigdy nie bede szczęśliwa, nigdy nie bede się uśmiechać i zawsze bede się przejmować. Mogę być piękna, mogę być silna. Codziennie się tego uczę.

Joanna G. Tomaszów Mazowiecki

Starałam się zrozumieć. I dotarło do mnie, że porażka to żaden wstyd, to cenna, bo prawdziwa nauka, którą można podzielić się z innymi. Poczuć dzięki niej siłę i piękno. To nie egzamin z przedmiotu, z którego dostaje się 5, to egzamin z siebie.

Anna P. Tarnobrzeg

…Miałam wrażenie, że gdzieś w tym wszystkim zgubiłam siebie. Że z fajnej dziewczyny zrobiła się smutna i szara baba. I wcale to nie była wina nadwagi. Tylko wina mojego podejścia. Postanowiłam sobie wtedy że małymi kroczkami wyjdę z tego marazmu. Nie dla kogoś (choć przecież mam tylu wspaniałych ludzi wokół siebie), ale dla samej siebie. I powoli mi się to udaje. Wciąż do ideału mi daleko, wciąż mam te parę kilo więcej niż chciałabym mieć…, ale polubiłam nową siebie. I w tym chyba tkwi sekret pozytywnych zmian, które we mnie zachodzą. Więcej się uśmiecham przede wszystkim do siebie, dostrzegam małe dobre, rzeczy które kiedyś były dla mnie niewidzialne. I dobrze się czuję sama ze sobą. Ot tak po prostu.

Dominika G. Piekary Śląskie

Gdy pojawiła się choroba zaczęłam się usamodzielniać. Nie było to dla mnie łatwe. Bałam się, nie spałam nocami, bo myślałam jak ja sama mam sobie poradzić w danej sytuacji. Ale z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc stawałam się bardziej otwartą osobą do tego stopnia, że otworzyłam własny gabinet, byłam lubiana przez swoich pacjentów, nauczyłam się podejmować sama za siebie decyzje.

Dominika W. Raszówka

Moment, w którym poczułam się silna i piękna… To zdecydowanie moment, kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży… Był to wieczór 25 grudzień 2017 r. – pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia, choć druga kreska nie była bardzo widoczna, już poczułam pewność, że się udało.

Iwona M. Górno

Nie uda ci się! Odpuść sobie! – tak mówili mi wszyscy, gdy postanowiłam zaliczyć swój pierwszy Runmaggedon. Ale ja nie chciałam słuchać: cel wyznaczony, treningi zaplanowane. Wytrwałość,
siła, konsekwencja – to były moje lejtmotywy przez 8 miesięcy przed zawodami. I w końcu nadszedł Ten Dzień – z samego biegu niewiele pamiętam: czołganie, wspinanie, błoto na przemian z kurzem-nie było komfortowo 🙁 . Ale tej fali endorfin, która mnie zalała po ujrzeniu napisu meta i błysku dumy ze mnie, choć całej błotem umazanej, w oczach mej drugiej połówki nie zapomnę do końca życia. Dla tej chwili warto było się poświęcić!

Agnieszka W. Kołobrzeg

…Patrzyłam z zachwytem jak to nieśmiałe „brzydkie kaczątko” przemieniło się w cudownego, pewnego siebie łabędzia. Poczułam się wtedy po raz pierwszy bardzo silna i piękna – dzięki temu, że działania, które realizowałam – naprawdę przyniosły rezultaty. […] Przekonałam się, że to co przez lata siałam – daje dobre efekty. Cytując Saint-Exupery – „dobrze widzi się tylko sercem” – a serca moich uczniów wyraźnie mówią mi, że jestem piękna, bo kocham ludzi i chcę, żeby ich życie było choć trochę lepsze. To dodaje mi sił do dalszego czynienia dobra na moim – tak małym, a jednak tak dużym – poletku pracy pedagogicznej. Czuję się piękna i silna, dzięki pracy, którą wykonuję z sercem i z serca.

Agnieszka K. Warszawa

To była chwila. Nie mogłam podnieść się z łóżka. Lewa strona była jakby martwa. Potem wszystko potoczyło się szybko. Telefon do córki. Lekarz pogotowia. Karetka. Szpital. I diagnoza – udar. Leżałam 4 tygodnie jak małe dziecko – karmiona, przewijana. Na szczęście też hołubiona przez moje córki, które nie odstępowały mojego łóżka. Zachęcały mnie i motywowały. Czesały, głaskały, czytały książki i okazywały mi tyle miłości, że miałam ochotę żyć. Po kilku tygodniach rehabilitacji stanęłam na nogi. Zachwyt w oczach córek dodawał mi sił, by robić krok za krokiem. Po 10 tygodniach nieco chybotliwie, ale już na własnych nogach wyszłam ze szpitala. Oglądając się w lustrze, we własnym domu po raz pierwszy od wielu lat – poczułam się piękna i silna! Żyłam!

Maria K. Warszawa

Może to dziwne ale przeciwności losu i niepowodzenia sprawiają że czuję się silna. A mężczyzna którego mam przy sobie od 13 lat sprawia, że czuję się wciąż piękna. Był rok 2008, byłam świeżo po studiach, zaczęłam pracę, kupiliśmy mieszkanie, planowaliśmy ślub. Sielanka… Dostałam skierowanie na badanie głowy. Niby nic takiego, ale lepiej sprawdzić. Pojechałam po wynik: guz mózgu. Wszystko legło w gruzach…

Agnieszka K. Ciągowice

…Popatrzyłam w lustro – i odetchnęłam z ulgą. Patrzyła na mnie pewna siebie, młoda kobieta, która wie, że za kilka godzin zostanie doktorem, bo na ten tytuł po prostu zasłużyła. Patrzyła mama szczęśliwej dwójki rozrabiaków, która już wiedziała, że można połączyć pracę, macierzyństwo i rozwój osobisty (oczywiście przy wsparciu najbliższych).

Agnieszka W. Rokietnica
×
Dodaj zgłoszenie
Dodaj wideo
Poniżej wklej link do filmu umieszczonego na YouTube lub Vimeo. Pamiętaj aby film miał ustawienia publiczne.